Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Espoon Rantaraitti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Espoon Rantaraitti. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2013

Rowerem po Espoo

Zrobiłam krótszy dzień w pracy, dzięki czemu mogłam resztę dnia spędzić z Agnieszką. Było słonecznie i dość ciepło, więc zdecydowałyśmy się na wycieczkę rowerową. Agnieszka dostała mój rower miejski, a mi przypadł w udziale górski Jukki . I to właśnie był najsłabszy punkt całej wycieczki:). Dla każdej z nas ,,nowy'' środek transportu okazał się być nieco za duży, a obniżenie siodełek niestety niemożliwe. Mówi się trudno :)

Przemierzyłyśmy trasę Espoon rantaraitti z różnymi jej ,,zakamarkami''. Zajęło nam to kilka ładnych godzin i przyznam szczerze, że zmęczyły mnie nie przebyte kilometry, ale sama jazda na rowerze górskim, który w moim mniemaniu jest najmniej wygodnym rowerem świata! I mimo że obie byłyśmy zadowolone z naszej wyprawy, to jednak zgodnie przyznałyśmy, że następnego dnia pojedziemy do Helsinek już pociągiem. :)


Port w Haukilahti



niedziela, 14 lipca 2013

Na koń!

Dzisiaj zaliczyliśmy porządną wyprawę rowerową. Jeździliśmy głównie Espoon Rantaraitti - trasą wzdłuż wybrzeża Espoo. Jednakże zrobiliśmy kilka skrótów i nie dojechaliśmy do jej samego końca (trasa ma około 40 kilometrów, niektóre jej fragmenty są w stanie budowy).

Nasza trasa rowerowa. Na mapie widoczna jest ,,Suomenojan lintualtaat'' - wieża widokowa, z której można obserwować rozmaite gatunki ptaków. Wieża znajduje się pośród sztucznych jezior, pierwotnie stworzonych dla celów przemysłowych. Jeziora te szczególnie upodobały sobie ptaki, które zaczęły się tam osiedlać.





















Na Westendzie ,,odkryliśmyśmy'' plażę dla psów. Widok czworonogów bawiących się w wodzie był tak słodki, że spędziliśmy tam jakieś pół godziny obserwując psie zabawy.



Westend i Haukilahti to w zasadzie najdroższe dzielnice Espoo. Ceny nieruchomości są tam kosmiczne (porównywalne z cenami domów np. w Cannes czy Los Angeles), praktycznie poza zasięgiem nawet bardzo dobrze zarabiających Finów. Mimo to, przyjemnie jest od czasu do czasu popodziwiać piękne, duże domy, usytuowane nad samym Bałtykiem. Patrzenie wszak nic nie kosztuje, a jest bezcenne. :)